Szkoła dla przerośniętych

Drugim złym przykładem dla naszych dzieci była szkoła dla przerośniętych na tym samym dziedzińcu szkolnym. Zachowanie się tych bezprzykładnych chłopców, karygodne wyrażanie się, ucieczki z lekcji przez okna i przez ogrodzenie, ich furiackie ryki w naszym budynku, gdy chodzili na ćwiczenia sportowe do sali gimnastycznej, były nie do zniesienia. Takie szkoły, jeżeli istnieć muszą, to tylko same w sobie i na osobności.

Wschodnia ściana sali gimnastycznej. Holl na I piętrze.
Taki sam holl jest na drugim piętrze,
gdzie znajduje się pokój lekarski i gabinet dentystyczny.
Holl na parterze,
gdzie znajduje się kancelaria,
warsztaty S.P.Z, świetlica i stołówka.
Przy schodach zejście na dół do szatni.