| Rok szkolny 1962/63 przyniósł znów zmiany w naszej szkole. Koleżanka Mazurowa, która była kierownikiem w ciągu ostatnich 2 lat przeszła na emeryturę i władze szkolne mianowały kierownikiem młodego kolegę Muszyńskiego, który w roku ubiegłym pracował w kierownictwie szkoły jako zastępca. | |
![]() |
Może więc ta trudna i odpowiedzialna praca utrzyma się przez czas dłuższy w gestii młodego i energicznego kierownika. Od 1957/58 roku pięć razy zmieniali się kierownicy w szkole 114. Takie coroczne zmiany kierownictwa rozkładają prace wychowawczą w każdej dziedzinie życia szkolnego, osłabiają ją, a pracownicy gubią niepostrzeżenie odpowiedzialność osobistą. Przez 46lat mej pracy w szkole 114 obserwowałam i przeżywałam jej wzloty dydaktyczno-wychowawcze i zahamowania; poważny wysiłek Rad Pedagogicznych i administracji, a znów kiedy indziej w złożonych okolicznościach - ociąganie się i rezygnacja z wysiłku. Lecz tak jest właśnie w życiu. Tak bywa zawsze tam, gdzie się rwie ciągłość systematycznego oddziaływania. Wierzę jednak, ze zaangażowanie się młodego i ambitnego kierownictwa w całokształt życia szkoły 114 powoli, a konsekwentnie przeorganizuje to życie i już na dłuższy czas utrzyma je w swej gestii dla dobra tej szkoły. Nawrocka Maria |
Kronika za lata 1962/63 do 1964/65 jest ujęta w inną formę zapisków, stanowi oddzielną całość i jest w innej księdze. Po otrzymaniu decyzji emerytalnej 1961 roku pracowałam nadal w swej klasie jako nauczyciel wychowawca, aż do roku 1972.